sobota, 29 września 2012

COLDPLAY

Dawno mnie tu nie było. Z racji tego, że nie było mnie 2 dni w szkole przez koncert i musiałam przez cały tydzień odrabiać zaległości, bo ciągle mi czegoś brakowało. Wiem, że minęło już półtora tygodnia od koncertu Coldplaya w Warszawie, ale chciałabym coś napisać o tym wydarzeniu. Trochę się rozpiszę.

19.09 w środę rano zabraliśmy moją przyjaciółkę i jej tatę i wyruszyliśmy 7-godzinną 'podróż' z Opola do Warszawy. Niestety cały czas trafialiśmy na korki, ale niestety takie życie. Nawet się nie nudziłyśmy. Gadałyśmy praktycznie przez całą drogę i słuchałyśmy muzyki i siedziałyśmy  na iPadzie. Po drodze zatrzymaliśmy się w restauracji gdzie zjedliśmy obiad i pierwszy raz zobaczyłam na zdjęciu USG swoją siostrzyczkę, jest przeurocza. Już nie mogę się doczekać kiedy się urodzi. Po dotarciu do samej Warszawy (w której nigdy przedtem jeszcze nie byłam) pojechaliśmy szukać miejsca parkingowego co zajęło nam dobre 40 minut. Wzięliśmy nieprzemakalne kurtki, bo pogoda nie sprzyjała i padał deszcz i poszliśmy na Stadion Narodowy. Przy wejściu sprawdzali bilety i rozdali nam specjalne opaski które były częścią koncertu. Jak przedostaliśmy się już przez bramki porobiliśmy sobie parę fotek na tle Stadionu i kupiliśmy koszulki. Potem weszliśmy na sam Stadion i usiedliśmy na naszych miejscach. Kupiliśmy sobie popcorn, kot-dogi, hamburgery, colę i oczekiwaliśmy na rozpoczęcie koncertu. Na samym początku był support - Charli XCX i Marina And The Diamonds. Nigdy nie słyszałam o tej Charli XCX i nie podobał mi się jej występ, matd była dużo lepsza. Po supportach nadszedł czas na Coldplaya. Byłam taka zafascynowana i chciało mi się płakać. Czekaliśmy na Coldplaya jeszcze trochę czasu i tu nagle BUM Mylo Xyloto i Hurts Like Heaven. Tym rozpoczął się koncert. Później było już tylko lepiej. Myślałam, że będą piosenki tylko z nowej płyty, ale na szczęście były też te starsze. Śpiewałam, krzyczałam, skakałam - było suuper. Jedynym minusem było to, że siedzieliśmy w sektorze z jakimiś lamusami i nikt oprócz nas i jakiś kolesi z tyłu się nie bawił. Wszyscy tylko siedzieli i się bezmyślnie patrzyli. To był najlepszy wieczór mojego życia. Bawiłam się wspaniale. W połowie koncertu Chris, Jonny, Will i Guy poszli się chyba przebrać, a wszyscy już wychodzili, bo myśleli, że to koniec. Na szczęście wrócili i pojawili się na mniejszej scenie obok. Po koncercie, nie chciałam się nawet ruszyć ze swojego miejsca, chciałam, żeby to wszystko rozpoczęło się po raz kolejny. Niestety tato zaciągnął mnie do samochodu. W samochodzie od razu sprawdzałyśmy na Ipadzie wiadomości, czy gdzieś przypadkiem nie było napisane o Coldplayu. Było, wszędzie. W czasie drogi zasnęłyśmy i obudziłyśmy się już w Opolu o 3 nad ranem. Mary przyszła do mnie do domu i od razu położyłyśmy się do łóżek, nie spałyśmy, ale uświadamiałyśmy sobie co przed kilkoma godzinami nas spotkało. Nie umiałyśmy spać i przegadałyśmy tak do 5 nad ranem i dopiero poszłyśmy spać. Obudziłyśmy się o 13, zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy od razu na laptopa. Napisałam na facebookowej tablicy Coldplaya, że koncert był wspaniały blablabla i po parunastu minutach patrzę a Coldplay polubił ten post *__________* Byłam taka szczęśliwa. To były 2 najlepsze dni w moim życiu. 

Poniżej zdjęcia z koncertu, niestety słaba jakość bo robione komórką. 




 Opaski ;>


Moja koszulka :D











poniedziałek, 17 września 2012

Mój zwierzęcy przyjaciel TAG

Dzisiaj zrobię tag 'mój zwierzęcy przyjaciel'. Opiszę swoje 2 psy, bo są one z jednego miotu, są braćmi.

1. Jak nazywa się twój zwierzak?

Moje zwierzaki nazywają się Gin i Tonic.

2. Jakie to zwierze i jakiej jest rasy?

Są to psy,  wyżły węgierskie.

3. Jak długo jest już z tobą?

Są ze mną dopiero 4 miesiące.

4. Jak dostałaś swojego zwierzaka?

Moje psy kupiłam u hodowcy.

5. Ile ma lat?

Mają 6 miesięcy.

6. Co jest dziwnego w charakterze twojego psa?

Nie ma w nich niczego nadzwyczaj dziwnego, oprócz tego, że bawiąc się cały czas toczą ze sobą 'walki'.

7. Co twoje relacje ze zwierzakiem dla ciebie znaczą?

Powiem tak, mam je od niedawna, ale tak bardzo się do nich przywiązałam, że znaczą dla mnie wszystko.

8. Ulubione chwile ?

Chyba te pierwsze tygodnie z nimi. Kiedy jeszcze trzeba było cały czas się nimi zajmować, kiedy jeszcze nogi im się plątały, a teraz lubię kiedy jeździmy na działkę do mojego taty :)

9. Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Gin (czyt, Dżin) - Ginulek, Ginucha, Ginek, Ginuś, i Grubas, Pulpet, ale to tak żartobliwie, bo waży więcej od brata.

Tonic (czyt. Tonik) - Toniś, Toniczek, Toni, Toniśku

Poniżej parę zdjęć psiaków.




















czwartek, 13 września 2012

Room Ideas.

Hej znów, niedługo się przeprowadzam i postanowiłam trochę poszperać w necie i znaleźć trochę room ideas. Wstawiłam zdjęcia tych, które mi się podobają. Wiem, że niektóre zdjęcia są podobne. Chciałabym urządzić swój pokój w stylu jak na obrazkach poniżej, strasznie podobają mi się takie pokoje. Zastanawiam się też nad kolorem ścian, nie umiem wybrać jaki najbardziej bym chciała. To co najbardziej będzie potrzebował mój pokój to najróżniejszych dodatków. Będę musiała pojechać do IKEI lub do jakiegoś podobnego sklepu i coś powybierać. Już nie mogę się doczekać, kiedy mój pokój będzie gotowy.












Szkoła, odliczanie do Coldplaya

Cześć. Dziś tak krótko, bo w sumie nie mam o czym pisać. W szkole z dnia na dzień co raz więcej nauki. Wkurza mnie to niemożliwie. W sumie to nie musiałam chodzić do prywatnej sql, ale do takiej zapisała mnie mama w wieku 4 lat. No już trudno. Kocham swoją klasę i to najważniejsze. Dziś na polskim była recytacja wiersza i nowa pani z Polaka powiedziała, że mam śliczny głos do recytacji. Ale się uśmiałam, zawsze z recytacji dostawałam 3 najwyżej 4, a teraz nowa nauczycielka daje mi prawie 6, 5+. A teraz co najważniejsze, że już za 6 dni Coldplay <3 Jaram się. Jeszcze nigdy nie byłam na koncercie swojego ulubionego zespołu. Z dnia na dzień emocje coraz bardziej rosną. Mary się już dowiedziała. Będziemy jechać jednym samochodem. Będzie melanż :D Just kidding. Codziennie oglądam na yt viedo z koncertów CP i jeszcze bardziej nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że jakoś przemycę swój aparat i coś nagram i porobię zdjęcia. Nie pójdę w środę i czwartek do szkoły - jeszcze lepiej, bo w środę muszę wyjechać o 9 rano, żeby być w miare normalną porą. A jeżeli koncert zaczyna  się o 21 i trwa gdzieś 2 godz. to w Opolu będę bardzoo późno i nie wstanę w czwartek do szkoły. To tyle co chciałam napisać. Pa ;)

sobota, 8 września 2012

Luźny dzień.

Byłam dzisiaj tylko w Kluczborku i u dziadków w odwiedzinach i strasznie zmarzłam, a tak to nudy. Wstałam dzisiaj chyba o 12, musiałam odespać ten cały tydzień wstawania o 7.  Teraz w piżamie, z ciepłym mlekiem, pod kocem, gram sobie w simsy ;) 



piątek, 7 września 2012

Youtube, szkoła, koncert

Hej,
postanowiłam, że na bloga zacznę dodawać też filmik z youtube. Niestety z moją kamerą nie jest to zbyt proste, ponieważ konwertowanie jednego filmiku który trwa jakieś 4 min. trwa jakieś 40 min + trzeba jeszcze dodać to na youtube, czyli kolejne 30 min. Boję się opinii znajomych, ale trudno. YOLO. Niżej kilka zdjęć z ostatnich dni.

_____________________________________________________________

Btw, tydzień temu zaczęła się szkoła. Miałam już 2 kartkówki w tym tygodniu i 3 zapowiedziane na przyszły.  Dopiero początek, a ja już mam dość. Trzeba będzie jakoś to przetrwać. Było mnie nie zapisywać do prywatnej szkoły mamo -,- Nie mam zamiaru rozpisywać się o szkole, bo za 11 dni jadę do Warszawy na koncert mojego ulubionego zespołu - Coldplaya . adhsfkjdgkas. Jadę z tatą, koleżanką i jej tatą, bo same nie możemy, a nasi rodzice się przyjaźnią i razem pracują, więc będzie chyba ok. Już nie mogę się doczekać. Pierwszy raz będę na koncercie tak bardzo znanej grupy :D Dobra kończę, bo za bardzo się rozpiszę. Niżej kilka zdjęć z ostatnich dni.